kluki-bełchatów
2-3 sztuki ssaków leśnych
2-3 sztuki ssaków leśnych
no to gratulacje bo ta blond to dramat a twoja gdzie stała
Po co do niej pojechałeś? Ja byłem u młodej rumunki, już jadąc do lasu zaczęła mi się dobierać do fiuta a ja do jej cipki. Nie mogła się doczekać. Potem przy aucie wziąłem ją od tyłu, zajebista dupeczka, niezłe cycki i 50 zł. Ruchała jak ta lala nawet pojękiwała czasami:-)
byłem godzine temu u Blondynki na loda 50 zł nie polecam to tylko robot a nie kobieta dodatkowo brak biustu
mowisz kolego o tym parkingu pdo koniec lasku? kiedy widzielisci ostatnio tam polke?bo jezdze mniejwiecej co 3tyg ta trasa ale ostatnio tylko rumunke widze
Tak mówimy chyba o tej samej.Stoją we dwie razem młoda polka blondyna około 25 lat i rumunka też fajna polecam.Stoją po prawej stronie jak się jedzie od kluk w stronę szczercowa
ja widzialem ja kawalek dalej po lewej stronie z rumunka.mówimy tu o blondynce?ostatnio mam pecha bo co zajade to polki nie ma i trzeba wziasc co jest.
między klukami a szczercowem po prawej stronie fajne panie stoją.polka młoda fajna i ładna rumunka.Obie mają wszystko na miejscu.Sprawdzałem i polecam.Po 50PL.
między Bełchatowem a Klukami stoi kilka - Rumunka i 2-3 Polki. Rumunki nie testowałem, jedna z Polek ze zniszczoną twarzą, raczej mechaniczne podejście do klienta. Druga, młodsza - jakieś 20latek, dużo lepsza i ładniejsza. Za loda wołają 5 dych.
w ciazy ok 5lub6 miesiac ale nie polecam pasztet
Rumunka w ciąży? który miesiąc na oko?
Stoją jeszcze, przejeżdżam tamtędy prawie codziennie. Przy Bełchatowie stoi z tego co widzę Rumunka w ciąży, a dalej przy Klukach blondynka (całkiem, całkiem i nie w ciąży). Ale ile co i jak to nie wiem.
pojawiają sie tam jakieś divy w niedziele??
czasami tam jeżdże i widze jak stoją. paskudne rumunki..
ostatnio nie widze
Ej lolo. To stoją czy nie widzisz?
stoją tam jeszcze bo ostatnio nie widze jak jezdze okolo 16.00
Nie wiem jak to jest, czy sperma niszczy zeby?Czy moze latex z gumy je psuje??? Ale to czety przypadek...niestety,ze zebów nie ma :(
Korzystałem kilkukrotnie. Można się naciąć - niby fajna Rumunka, ale jak się odezwie, okazuje się, że nie ma żebów. Parę razy trafiła się niezła do ruchania.